Więc na początek NALEŚNIKI !
Robione dzisiaj.
Ciasto typowe : mąka, jajko, troszkę oleju, woda w tym pół szklanka gazowanej, mleko
proporcje na oko tak aby cisto dobrze się lało :) (robiłam z 1kg mąki)
Jednak aby nie było tak zwyczajnie do połowy ciasta dosypałam czekolady rozpuszczalnej ( takiej co się robi do picia) i w ten sposób naleśniki były w dwóch kolorach!
Te czekoladowe z dżemem wiśniowym, te zwykłe z brzoskwiniowym, oba polane polewą malinową (robiona przez rodziców).
Generalnie te czekoladowe wyszły SUPER PYSZNIE! Polecam !
Czekamy na kolejne przepisy :*