- Załóż swojego fotobloga!zarejestruj|
- dyskutuj na forum|
- zaloguj
|
2010/03/14
|
||||||||||
|
||||||||||
|
||||||||||
Dzień Myśli Braterskiej. Znalazłam zdjęcie w hufcowej galerii, a autorką jest pewnie Wiktoria D. Rozpoznaję tu Mroka, Druhnę Drużynową, Druhnę Przyboczną, Monikę, Binia, siebie, Bożenkę, Beti... Wybaczcie, dalej nie widzę. Pamiętny DMB bo się popłakałam czytając jedną z baden-powellek. Nie powiem od kogo :)
Już jestem zdrowa. Nawet w piątek "poprowadziłam" zbiórkę, a dokładnie to poprowadziłabym gdyby zechciało przyjść więcej osób. I chyba tu trzeba zakończyć temat piątkowej zbiórki. Coraz częściej nie panuję nad emocjami, a nie chciałabym napisać czegoś obraźliwego. Mimo wszystko dziękuję Olcikowi i Monice za to, że przyszły i udało nam się coś stworzyć.
Wracając do emocji... Jestem nimi przesiąknięta. Czuję się jak ostatnia szmata, szuja, bura suka (samokrytyki nigdy za wiele). I pewien Pan dobrze wie dlaczego tak właśnie się czuję. Mam nadzieję, że podeszwa mojego lewego glana zostawiła porządny ślad na TWOIM torsie.
Nie znoszę tego, że na fotoblogu muszę cenzurować moje notki. Wypisuję same aluzje i podteksty. Niestety, nie mogę inaczej. Są na świecie rzeczy, o których nie śniło się nawet filozofom. Są zdarzenia w moim życiu, o których nie śniło się mojej rodzinie, mojemu chłopakowi, moim przyjaciołom...
Przede mną Wiosna Teatralna, Dni Otwarte. Nic nie umiem. Muszę się uporać ze złym przyzwyczajeniem,
pada śnieg, a to nieco upraszcza sprawę. I to jest dopiero bogin!
Dobranoc ;*
ciesla92
- 15/03/2010 18:30:50